Wiek: 27 Dołączył: 05 Sie 2007 Posty: 803 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie Mar 08, 2009 1:41 pm Książki pozornie odległe dziedzinie fotografii
Wiadomo, że samym chlebem człowiek życia nie odbierze w pełni.
Tak z ciekawości, kto przyłączy się do tematu, kto ma do powiedzenia coś więcej od wyboru aparatu czy krzywego horyzontu
Tak z ciekawości co się kryje za waszymi nickami czy obrazkami, które was reprezentują.
Tak z ciekawości, czym kierujecie się w życiu, co stanowi dla was drogowskaz w drodzę do spełniania samorealizacji.
Pytania brzmią: co czytacie, jakie dziedziny was pochłaniają i jaki związek te treści mają z odbiorem rzeczywistości poprzez "pstrykolenie". Ktoś się wypowie?
ksiazek duzo nie czytam, bo czasu zawsze malo, ale uwielbiam czytac Clarksona. Gosciu ma bardzo specyficzny humor, ale dla mnie pasuje. Polecam
nie mialem okazji (a moze i checi poszukania) ksiazek ktore jakos wplynely na moja tworczosc. Moze temu, ze tworczosci wlasnej w moich zdjeciach kompletnie brak... Zajmuje sie sportem czy tam innym reportazem i nigdy nie ma czasu na glebsze myslenie. Moze tylko ja tak to postrzegam i moze dlatego cigle robie slabe zdjecia. Cholera wie, nie znam sie pewnie
_________________ D2h | D700 | MB-D10 | T 17-35/2.8-4 | N 35/2 | N 50/1.4 | N 80-200/2.8 | SB600
portfolio | blog
Wiek: 27 Dołączył: 05 Sie 2007 Posty: 803 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon Mar 09, 2009 10:26 am
Fajnie, że się tu wypowiedziałeś A zdjęcia robisz co najmniej klasę lepiej ode mnie, ale znowu nie stanowię jakiegoś znaczącego odniesienia ..czasem warto chwycić coś ambitnego..
Jeśli chodzi o prozę, która wpływa na moje zdjęcia to mogę wymienić tylko jednego autora - Bruno Schultz. Głównie za cykl "sklepy cynamonowe". Cała grupa której jestem członkiem przygotowuje cykle wystaw. Kieruje nami chęć przełożenia języka literackiego na obraz. Ulica krokodyli oparta na opowiadaniu pod tym samym tytułem oraz Manekiny oparte na Schultz'owskich opowiadaniach Manekiny oraz Traktat o Manekinach.
Dla przyjemności to polska fantastyka w której zakochałem się jakieś 2 lata temu. Uwielbiam Piekarę, Ziemiańskiego, Sapkowskiego, Pilipiuka i jeszcze kilku innych
Wiek: 27 Dołączył: 05 Sie 2007 Posty: 803 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon Mar 09, 2009 1:23 pm
Kiedyś podjąłem się czytania Sklepów Schultza, lecz czasy to odległe a ja niedojrzały byłem Określałem to wtedy dziwactwem. Czasy się zmieniają, to co dziwne staję w szranki z moją ciekawością i choćby dlatego kiedyś ponowie spróbuję ją okiełznać
Wyobraźnia rozbudowana nieskończoną fantastyką? To musi być jakaś część drogi do poziomu Twoich fotografii
Tematyka moich książek opiera się na chęci poznania tego co okazuje się być fantastycznie nieprawdopodobnymi zależnościami życia, zjawisk fizycznych, psychologii kontaktów międzyludzkich. Poznając te podstawy, dobrze będzie wkroczyć właśnie w świat wizji fantastycznych scenariuszy. Jeśli chodzi o te powiązania z muzyką to Solaris jest znakomitym przykładem.
Da się spokojnie. Jeśli tylko książka jest dobra to czas zawsze potrafię znaleźć. Może czasem nie tyle ile by się chciało ... chociaż przy na prawdę ciekawych pozycjach czas nie gra roli - zawsze jest go wystarczająco
Jeśli o książki chodzi, to póki co żadna jeszcze nie sprawiła że zacząłem tryskać pomysłami i weną, ale nie powiem, czytać lubię.
Z książek które mogę polecić to "Ostatni wykład" autor Randy Pausch. Mądra książka z cennymi wskazówkami na życie.
No i moja biblia "Maksimum osiągnięć" - Brian Tracy. Książka którą polecam każdemu. Jestem na etapie jej czytania a już uważam ją za biblie.
Lubie też książki o tematyce obozów koncentracyjnych. Mam na myśli książki w stylu Stanisława Grzesiuka
Czytał ktoś może coś z wymienionych?
_________________ Człowiek jest wielki, nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi!
Wiek: 27 Dołączył: 05 Sie 2007 Posty: 803 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto Mar 10, 2009 9:08 am
rjedlinski napisał/a:
Jeśli o książki chodzi, to póki co żadna jeszcze nie sprawiła że zacząłem tryskać pomysłami i weną, ale nie powiem, czytać lubię.
Z książek które mogę polecić to "Ostatni wykład" autor Randy Pausch. Mądra książka z cennymi wskazówkami na życie.
No i moja biblia "Maksimum osiągnięć" - Brian Tracy. Książka którą polecam każdemu. Jestem na etapie jej czytania a już uważam ją za biblie.
Lubie też książki o tematyce obozów koncentracyjnych. Mam na myśli książki w stylu Stanisława Grzesiuka
Czytał ktoś może coś z wymienionych?
Myślę, że zbliżoną kategorią czytam w bieżącym czasie pt. "7 nawyków skutecznego działania". Choć powoli mam jej dość bo w perspektywie następna zaczęta ( sądząć po pierwszych linijkach bardziej fascynująca ) a ponadto wyprowadził zagadnienia do których mi co najmniej odlegle, to i tak wymiernie wpływa na moje życie. Jest to jedna z moich pierwszych tego typu i bardzo łatwo mi się jej podporządkować z racji przełożenia autora przekonującymi przykładami życia codziennego.
Maksimum osiągnięć to jego najlepsza książka. I nie uważam tak tylko ja, ale wszystkie osoby które znam i które ją przeczytały Ale jak już sie za nią zabierzesz, to wykonuj polecenia o których pisze Brian Tracy, bez tego nie ma co czytać
_________________ Człowiek jest wielki, nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to czym dzieli się z innymi!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum