Wysłany: Wto Lis 27, 2007 11:57 pm EOS 400D KIT czy BODY + EF-S 18-55 f/3.5-5.6 IS
Witam wszystkich serdecznie
Zastanawiałem czy zamieścić moje pytanie w "Zakup Aparatu" czy tez w "Obiektywy".
Ostatecznie padło na "Obiektywy" mimo, że zakup puszki dopiero mam w planie.
Ale do rzeczy:
Zdecydowałem się ostatnio na zakup EOS 400D, szybko też pojawił się dylemat dotyczący KIT-owego Obiektywu . Z jednej strony naczytałem się jakie to szkło jest słabe i jak to strasznie nie warto go kupować (np. na www.dpreview.com ale nie tylko). Z drugiej zaś strony prześledziłem dokładnie dyskusje z "Aparaty » dSLR » EOS 400D", fotki [Sebeque] z Tatr oraz zdjęcia Roberta Mekisa. Wynikało by, że to szkło nie jest takie złe, a szczególnie gdy fotograf wie jak go użyć. Nie długo później znalazłem pochlebne teksty oraz testy dotyczące nowego szkła Canon'a EF-S 18-55 f/3.5-5.6 IS.
I teraz stoje przed wani rozdarty jak nie przymierzając sosna
Kupić 400D KIT (ze starym EF-S 18-55) czy samo body oszczędzając w ten sposób ok 200PLN dolożyć ok 500PL i kupić nowy EF-S 18-55 f/3.5-5.6 IS?
A może jest jakaś jeszcze ciekawsza alternatywa wśród szkieł w tym zakresie cenowym?
Jeśli EF-S 18-55 IS kosztuje 700 zł, to chyba warto, bo optycznie jest dużo lepszy od swojego odpowiednika bez stabilizacji. Z drugiej strony zależy jakiego rodzaju zdjęcia chcesz robić. Zwykły "kit" do krajobrazów nada się bez problemu (o ile nie potrzebujesz szerszego kąta), bo i tak w takich przypadkach trzeba przymknąć dziurę - a na wyższych wartościach przysłony jest on zupełnie w porządku. Gdybyś chciał do tego robić portrety, to ani jednym, ani drugim "kitem" nic wybitnego nie wyrzeźbisz. Wtedy warto te 500 zł wydać na jakąś jasną stałkę i pozostać przy standardowym obiektywie bez stabilizacji.
_________________ | www.epicure.pl | searching low for a higher truth |
Zdecydowanie będą to głównie krajobrazy, ale myślę, że potrzebuję czegoś "w miarę uniwersalnego",
a jednocześnie prezentującego niezłą jakość (jak to zykle z pierwszym szkłem ) przy czym 700PLN to raczej górna granica,
do której skąd innąd każdego ciągnie
Zanim bym kupił jakieś porządne szerokie szkło to minie trochę czasu (może nawet trochę więcej).
No i przecież przy tym jeszcze zoom do kompletu , ale to już zupełnie inna bajka.
Tak czy owak myślę, że zdecyduję się na ten nowy ze stabilizacją.
Kit nie jest taki zly jesli przesiadasz sie z kompakta to lustrzanka z kitem napewno bedzie robila lepsze zdjecia zdecydowanie lepsze dla poczatkujacych obojetnie jaka lustrzanka + kitowy obiektyw bedzie dobry:)
jesli przesiadasz sie z kompakta to lustrzanka z kitem napewno bedzie robila lepsze zdjecia zdecydowanie lepsze
Nie zawsze. A nawet często bywa zupełnie inaczej. Jak ktoś nic nie umie, tylko sobie pstryka kompaktem od czasu do czasu, to przejście na lustrzankę w żaden sposób nie poprawi jego zdjęć, dopóki się czegoś nie nauczy. To dlatego, że to nie lustrzanka z "kitem" robi zdjęcia, tylko fotograf przy pomocy tego narzędzia, jakim jest aparat. Jak fotograf jest kiepski, to co za różnica jakiego narzędzia używa? Większym nawet może sobie krzywdę zrobić .
Ale jeśli ktoś ma ambicje i chce fotografować w sposób kreatywny, to przejście na lustrzankę na pewno będzie korzystne - o ile jest gotowy na większe wydatki.
_________________ | www.epicure.pl | searching low for a higher truth |
jesli to kwestia paru stowek to ja bym wzial wersje IS...
Jesli roznica bylaby wieksza to radzilbym Ci wziac kita...
dlatego ze moze po pol roku okazac sie ze fotografia cie nie kreci i wtedy mniejszy placz bedzie z takiego "taniaka".
A jesli okaze sie ze sie w to wszsytko mocno wkreciles i bedziesz chcial zrobic upgrade to opchniesz komus kit na allegro tracac przy tym moze z 80 zl i kupisz cos lepszego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum